X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Jak wyznaczyć cel treningowy, by go zrealizować?

02 sp. 2021
źródło: art ekspertki Eli Przygrodzkiej

Nic nie frustruje klienta tak, jak cel, który staje się nieosiągalny. Jeśli trenujesz z klientem, a on ciągle nie osiąga celu – prawdopodobnie będziecie oboje coraz bardziej zirytowani. W końcu klient dojdzie do wniosku, że szkoda czasu, bo te treningi nic mu nie dają. Dlatego zanim oboje zaczniecie się denerwować, zachęcamy by poprawnie wyznaczyć cel treningowy oraz zasady współpracy.

Niektórzy trenerzy mówią lub piszą „gwarancja sukcesu albo zwrot pieniędzy”. Jeśli uważacie to za świetny chwyt marketingowy, to super. Ale warto przemyśleć, na czym polega budowanie swojego stabilnego i wiarygodnego wizerunku. Prawda jest przecież taka, że żaden trener nie może zagwarantować swojemu klientowi sukcesu, czyż nie? Bo sukces ten zależy od wielu czynników. Dlatego też warto na początku ustalić jasne zasady współpracy, wyznaczyć konkretne cele i wtedy zmierzać do ich realizacji. A jednak w ramach szczerej komunikacji z klientem, na samym wstępnie należy mu też zaznaczyć, że SUKCES W TRENINGU NA SIŁOWNI, JAK W KAŻDYM INNYM SPORCIE, BĘDZIE ZALEŻAŁ GŁÓWNIE OD PRACY KLIENTA. To ważne, bo wielu klientów nadal myśli, że płacąc nieraz niemało za trening 1:1 mają prawo oczekiwać, że to trener przejmie na siebie ciężar realizacji celów. Tymczasem trener jest jedynie przewodnikiem i my sugerujemy, by z tej roli nie wychodzić i nie próbować robić czegoś za klienta. To mu nie pomoże, a jedynie uzależni go od współpracy z trenerem, a przecież nie jest to nasz cel.

Dlatego, po przeprowadzeniu pełnego wywiadu, gdy już mniej więcej ustalimy wspólną drogę współpracy, warto pochylić się nad zasadami. Wyjaśnić klientowi, że naszym celem jest wspólne osiągnięcie sukcesu, ale to on musi w niego włożyć 80% pracy. Trener ma motywować, a nie zastępować wysiłek. Trener powinien też edukować, a nie uzależniać – jeśli klient będzie zadowolony i po 3 miesiącach zechce kontynuować swoje treningi już bez pomocy trenera, ale utrzyma efekty, które wspólnie wypracowaliście… To dopiero jest najprawdziwszy sukces! Zadowolony klient będzie opowiadał o swoim trenerze i niewątpliwie będzie stanowić najlepszą reklamę, jakiej możemy oczekiwać.

A jak wyznaczyć cel treningowy, by zarówno klient, jak i trener, mieli świadomość, że przez cały okres współpracy zmierzają we właściwym kierunku?

  1. To klient musi określić cel. Nie podpowiadaj mu; jeśli mówi, że musi schudnąć, zapytaj „ile?”, ale nie mów za niego „to jak, 5 kg?”. To on musi wypowiedzieć to zdanie.

  2. Klient nie wie, jakie tempo jest dobre. Teraz kolej trenera. To trener musi wyznaczyć czas realizacji tego celu. Nie bój się, że jeśli powiesz klientowi, że cel treningowy osiągnie za miesiąc, to po tym miesiącu nie kupi już więcej treningów. Może wyznaczy sobie nowy cel. Ważne, by zrealizowane zadanie go zmotywowało. Określ realny czas realizacji celu, który wyznaczył sobie klient. REALNY to tutaj słowo-klucz: klient nie wie, ile czasu zajmie mu zrzucenie 15 kg i wyrzeźbienie sylwetki. Ty wiesz to przynajmniej mniej więcej. Bądź szczery. Powiedz klientowi, że to przybliżona data realizacji i podaj ją.

  3. Wyznaczcie wspólnie konkretne kroki. W wyniku dalszej rozmowy poznasz nawyki klienta. Wyznaczcie konkretny plan, jak je zmieniać krok po kroku. Pamiętaj, że klient może chcieć zmian już teraz i obiecać, że zmieni wszystko na raz. Pamiętaj też, że to niemożliwe i postaraj się zmotywować klienta, by raczej wyznaczał sobie małe cele. Jeśli zmieni nawyki w jeden dzień to super, ale wiemy, że taka sytuacja występuje wyjątkowo rzadko. Lepiej, by miał jasny schemat działania i za nim podążał.

  4. Wyznaczcie datę startu. To od tej daty będziecie liczyć czas, czy klient osiągnie swój cel.

Czas start. Warto, by klient zapisał Wasze ustalenia w kalendarzu czy telefonie, a Ty – na karcie treningowej. Dzięki temu możecie sprawdzić, czy Wasz plan uda się zrealizować. Nie udzielaj gwarancji na wyrost. Klient chce Ci zaufać. A co, jeśli nie zrealizujecie planu?

Będziesz o tym wiedział już wcześniej na podstawie bieżących postępów klienta.

Dlatego nie obawiaj się usiąść z nim przy stole i wprost zakomunikować, że plan nie został osiągnięty, ale miej też plan naprawczy pod ręką. Może zmianę planu treningowego, a może – po prostu przeprowadź kolejny wywiad. Czy klient realizuje założenia w 100%? Jeśli wszystko się zgadza, zwyczajnie ustalcie, ile dodatkowego czasu sobie przeznaczacie na realizację celu. Teraz rozumiesz, dlaczego warto było zaznaczyć na początku, że planowana data jest tylko orientacyjna?

Jeszcze jedno: nie zapominaj chwalić klienta. Za drobne postępy, trzymanie się planu, zmiany nawyków. To bardzo cenne. Powodzenia!

Przeczytaj także

x
Zapisz się do newslettera