X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Trenerzy wrócą do pracy? Kolejne obiekty ignorują obostrzenia.

10 sty 2021

Branża fitness podejmuje w końcu coraz bardziej zdecydowane kroki w walce o powrót do normalności. Impulsem do działania stał się m. in. głośny wyrok WSA w Opolu. Sąd oddalił nałożenie kary administracyjnej przez Sanepid na zakład fryzjerski w związku z ograniczeniami wprowadzonymi przez jedno z wcześniejszych rozporządzeń Rady Ministrów. Podstawą wydania wyroku było to, że Rada Ministrów nie wprowadziła stanu klęski żywiołowej, zatem dysponuje tylko zwykłymi środkami konstytucyjnymi i nie może ograniczać konstytucyjnych praw i wolności rozporządzeniami.

Działania Polskiej Federacji Fitness

Dwa dni temu z kolei Polska Federacja Fitness zapowiedziała złożenie pozwu zbiorowego przeciwko obowiązującym restrykcjom i kwestii odszkodowawczej. Podczas pierwszego lockdown’u projekt wstrzymano z uwagi na zbyt małą liczbę zgłoszeń. Obecnie nawet kilkaset obiektów deklaruje gotowość do działania. Tym bardziej, że nieoficjalne zapowiedzi rządowe wskazują, że otwarcie branży może nastąpić dopiero na przełomie marca i kwietnia. Federacja zamieszcza na swoich stronach instrukcję, jak dołączyć do inicjatywy i podjąć walkę.

Prezes PFF – T. Napiórkowski, we wczorajszym wywiadzie dla Polsatu mówił, że pozew podzielony będzie dwie części. Pierwsza to kilkaset osobnych postępowań koordynowanych przez jedną kancelarię. PFF chce wykazać, że sam lockdown jest niekonstytucyjny, gdyż nie można, na gruncie obecnie obowiązujących przepisów, zakazywać przedsiębiorcom całkowitej działalności gospodarczej. Następnie na bazie takiej decyzji będzie można wnioskować o odszkodowania.

Szef Federacji podkreśla, że sytuacja w Polsce jest o tyle wyjątkowa i gorsza niż np. w Niemczech, gdyż tam podmioty z branży dostały jasny przekaz. Za każdy miesiąc zamknięcia otrzymują dofinansowanie do 90% obrotów z zeszłego roku. Polski nie stać na takie dotacje, więc rząd nie powinien zamykać całkowicie branży. Dodatkowo zamknięcie siłowni nie przynosi żadnych istotnych zmian i zatrzymania rozprzestrzenia się wirusa.

Rzecznik MŚP

Z kolei niedawno, za otwarciem siłowni, basenów i aquaparków, opowiedział się rzecznik MŚP – A. Abramowicz. Jego zdaniem aktywność fizyczna jest kluczem do zdrowia. Dodatkowo istnieje już dostatecznie dużo opracowań i ekspertyz świadczących o tym, że otwarcie tego typu obiektów nie zwiększa ryzyka rozprzestrzenia się wirusa. Poza tym do regularnej aktywności fizycznej zachęcają nawet NFZ i Ministerstwo Zdrowia.

#otwieraMY

Dużą akcję mającą na celu zachęcenie przedsiębiorców do otwierania swoich biznesów prowadzi w internecie P. Tanajno. Inicjatywa #otwieraMY ma także na celu walkę z dezinformacją prowadzoną przez urzędników. Tanajno podkreśla, że żeby wykazać naruszenie obostrzeń ustanowionych w nielegalnych rozporządzeniach rząd, PFR lub policja musiałby z każdym z przedsiębiorców iść do Sądu. Sprawy o wykroczenie przedawniają się w 2 lata. W obecnych warunkach praktycznie jest to nie wykonalne.

Powyższe działania ośmieliły część przedsiębiorców prowadzących siłownie i fitness kluby, którzy w najbliższym czasie zapowiadają otwarcie swoich placówek. Już teraz można znaleźć coraz więcej otwartych placówek, które asekuracyjnie zamieniły się w centra rehabilitacji lub wcielają swoich członków do kadr narodowych reprezentacji. Powoli otwierają się także lodowiska, hotele oraz wyciągi narciarskie. Za granicą z kolei, w Niemczech przygotowywana jest wielka akcja wirmachenauf czyli otwieramy. 11.01.2021 właściciele sklepów, salonów, warsztatów, zagrożonych bankructwem otworzą swoje firmy. Akcję wspierają kancelarie prawne.

Jak widać już nie tylko polscy, ale też zagraniczni przedsiębiorcy mają dość i nie zamierzają dłużej biernie przyglądać się, jak umierają ich biznesy. Branża w końcu mówi wyraźne STOP. Będziemy monitorować sytuację i oczywiście wspierać wszelkie działania mające na celu powrót do normalności.

Polecamy także:

 

Auro partnerem wirtualnego biegu zimowego 2021. Weź udział!

x
Zapisz się do newslettera