X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Jagoda Dąbrowska o tym, jak jedzą i jak jeść powinni Polacy :)

22 lp. 2021

Jagoda Dąbrowska – dietetyczka promująca holistyczne podejście do zdrowia, strateg żywieniowy, specjalistka w parazytologii, współtwórczyni „Szkoły na widelcu” odpowiada nam na pytania dotyczące m.in. diety sportowców, prawidłowego odżywiania się i wpływu tego, co jemy na nasze samopoczucie.

1. Pani Jagodo – to jak to jest z tym żywieniem? Czy faktycznie „jesteśmy tym, co jemy”?

Jagoda Dąbrowska: Zdecydowanie tak! Bardzo rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że faktycznie to, co spożywamy wpływa na praktycznie każdy obszar naszego życia. Zaczynając od jelit przez układ odpornościowy, a na zdrowiu psychicznym kończąc. To co jemy, to nie tylko wpływa na siłę naszych mięśni, ale też na siłę mózgu, zdrowia i na pewno warto o tym pamiętać komponując swoją dietę.

2. Jak powinna wyglądać dobrze zbilansowana dieta, zwłaszcza u osób aktywnych fizycznie?

Jagoda Dąbrowska: U osób aktywnych fizycznie ważna jest odpowiednia podaż białka, ale też istotna jest jakość tego białka. Warto pamiętać, że wartościowe jest nie tylko to białko pochodzące z mięsa zwierząt, ale także białko roślinne. Coraz więcej sportowców deklaruje, że je właśnie wyłącznie białko pochodzenia roślinnego i faktycznie taka dieta do pewnego momentu jest możliwa do zbilansowania. Osoby, które nie chcą jeść mięsa, a są bardzo aktywne fizycznie z pewnością powinny zwracać uwagę, aby w diecie były jajka, nabiał wysokobiałkowy (np. jogurty typu Skyr), a także odpowiednia ilość tłuszczu. Tłuszcze dostarczają dużą ilość energii dla organizmu. Trzeba jednak pamiętać o bilansie kwasów Omega-3 do 6, który powinien wynosić najlepiej 1:4 lub 1:5. Tłuszcze powinny być pochodzenia roślinnego. Co do białka to warto także wspomnieć o włączaniu takich zbóż, jak amarantus, quinoa, kasza gryczana, które są dobrym źródłem białka. Ważną rzeczą dla sportowców są też antyoksydanty, gdyż codzienne, ciężkie treningi mogą powodować podwyższenie poziomów pewnych markerów zapalnych w organizmie, gdyż duży wysiłek jest stresorem dla organizmu. Dzięki antyoksydantom skutki stresu można niwelować.

3. Co to oznacza, że prowadzi Pani dietetykę w zgodzie z medycyną wschodu i zachodu?

Jagoda Dąbrowska: Dietetyka wschodu i zachodu opiera się na tym, że pracuję zachodnio, czyli klinicznie – zlecam i analizuję badania, co pozwala na dobranie diety na podstawie tych wyników (biochemicznych, przeciwciał, itp). Jeżeli chodzi o medycynę wschodu to tutaj podpieram się całą koncepcją 5 przemian, czyli obserwuję u swoich pacjentów pewne objawy związane z zaburzeniami energetyki zgodnej z medycyną chińską. Mówię tutaj o np. nadmiarze gorąca, zimna, wilgoci, itd., które dają określone objawy w organizmie (np. słaba wątroba, zaburzenia pracy nerek, potliwość itp.)

Jagoda Dąbrowska

4. Jak odżywiają się polskie dzieci? Czy naśladują rodziców i wynoszą z domu złe i dobre nawyki dotyczące odżywiania?

Jagoda Dąbrowska: Polskie dzieci odżywiają się dokładnie tak, jak polscy rodzice. Zdecydowanie uczą się poprzez naśladownictwo, także jeśli chodzi o żywienie. Dlatego też, to co my proponujemy naszym dzieciom w domu jest ogromnie ważne – powiedziałabym, że wręcz kluczowe. Zwłaszcza na tych wczesnych etapach – do momentu pójścia dziecka do szkoły / przedszkola. Później duży wpływ na dzieci ma otoczenie i jest to najczęściej wpływ negatywny. Żywienie w szkołach jest często nieatrakcyjne, monotonne, nie ma tam ciekawych produktów, takich jak amarantus, quinoa czy nawet makarony pełnoziarniste. Jest tam dużo mięsa i mleka, płatków, bułek i innych prostych produktów. W związku z tym, to jaką my zbudujemy im bazę smakową, będzie na pewno owocowało tym, że w przyszłości będą sięgać po lepsze, bardziej wartościowe produkty.

5. A jak powinna wyglądać dieta kobiety w ciąży i kobiety karmiącej? Jakie produkty należałoby wykluczyć, aby maluch nie nabawił się np. alergii?

Jagoda Dąbrowska: Zgodnie z zaleceniami dieta kobiety w ciąży i karmiącej powinna wyglądać, tak jak zwykła dieta, z uwzględnieniem oczywiście dodatkowych kalorii potrzebnych do wzrostu płodu i wykarmienia niemowlęcia. Co do diety – tutaj lekarze także nie mają jasnego stanowiska. Raz mówią, aby powykluczać produkty mogące spowodować alergie, innym razem radzą jeść wszystko. Trzeba po prostu obserwować siebie i swoje dziecko. Rzeczywiście zdarza się, że wykluczenie alergizujących produktów z diety matki karmiącej ma wpływ na to, czy dziecko ma alergię czy nie. Ale nie zawsze tak jest. I tutaj bym uczuliła jednak na obecność probiotyków. Jeśli kobieta karmi piersią to nie trzeba ich uzupełniać. Natomiast dzieci karmione mlekiem modyfikowanym, zdecydowanie powinny mieć dobraną probiotykoterapię. Zwłaszcza jeśli występują u nich objawy alergii. Dieta powinna być indywidualnie dopasowana do stanu zdrowotnego dziecka i kobiety.

6. Co powinniśmy jeść w upały, aby jakoś pomóc organizmowi walczyć z przegrzaniem?

Jagoda Dąbrowska: Zgodnie z dietetyką medycyny chińskiej, w upały powinniśmy jeść produkty chłodzące. Wcale nie powinny to być głównie owoce, dlatego, że zawierają dużo cukru i wzmagają pragnienie. Walka z przegrzaniem to głównie spożywanie takich produktów jak: pomidory, cytrusy, chłodne, zielone, liściaste warzywa. Istotny jest też sposób przygotowania posiłków. Można posiłki przygotowywać np. na parze lub lekko poddusić lub też spożyć surowe. Na pewno nie zalecam jeść rzeczy smażonych, pieczonych, tłustych i ciężkich. Powinny to być posiłki lekkie. Warto też pamiętać, że owoce i warzywa dostarczają dużo ilości wody. Czasami można sobie pozwolić na lody, aczkolwiek nie są one najlepszym sposobem na przegrzanie, właśnie z tego względu, że zawierają dużo cukru. Można też jeść chłodniki z ogórków i buraków.

Jagoda Dąbrowska

7. Zauważyła Pani jakieś negatywne skutki pandemii i lockdownu? Polacy przytyli? Częściej sięgali po niezdrowe produkty?

Jagoda Dąbrowska: Myślę, że skutki pandemii i lockdownu są głównie negatywne. Część Polaków przytyła, mniej się ruszała i ogólnie spadła motywacja do zdrowego stylu życia. Potwierdzają to dane statystyczne. Jest to skutek konieczności przeorganizowania się, dzieci, które zostały w domu i którym trzeba było gotować, a także kompromisów, tak aby cała rodzina zjadła wspólny posiłek. Drugi aspekt to ten psychologiczny. W związku z tym, że pandemia odcisnęła duże piętno na naszej psychice i zwiększyła się ilość diagnozowanych przypadków depresji to tutaj nasza motywacja spadła. Zaczęliśmy częściej sięgać po słodycze i słone przekąski, po to aby po prostu poprawić sobie humor.

8. Czy kolor na talerzu ma znaczenie? Które produkty mają najwięcej wartości odżywczych?

Jagoda Dąbrowska: Kolor zdecydowanie ma znaczenie. Najwięcej wartości odżywczych mają produkty zielone: szpinak, jarmuż, zielona herbata. Z kolei witaminy z grupy B znajdują się głównie w produktach czerwonych i żółtych. Wszystko zależy od tego, jakich wartości odżywczych potrzebujemy.

9. Jak przygotować się na konsultację z dietetykiem? Należy sporządzić dokładną listę tego, co jemy na co dzień, tego co lubimy, a czego nie zjemy?

Jagoda Dąbrowska: Przed konsultacją dobrze jest poprowadzić sobie dzienniczek żywieniowy, ale wybierając dietetyka w ogóle dobrze jest się zastanowić czego potrzebujemy. Dietetycy mają bowiem swoje różne specjalizacje. Jest wielu dietetyków, którzy zaczęli pracować w zawodzie w oparciu o własne problemy ze zdrowiem. Tak np. rozpoczęła się moja przygoda z dietetyką. Przez wiele lat miałam problemy z jelitami, z przerostem Candidy i stąd się wzięła moja specjalizacja związana właśnie z leczeniem dysbiozy, kandydozy czy osób z problemami układu odpornościowego.

Tutaj więc należy się zastanowić na czym nam zależy – jeśli np. potrzebujemy dostosować dietę bardziej pod tryb sportowy to poszukajmy dietetyka, który ma właśnie więcej do czynienia ze sportowcami. Jeśli potrzebujemy wyleczenia się z jakiejś choroby to poszukajmy dietetyka, który zajmuje się leczeniem poprzez odżywianie. Jeśli chcemy schudnąć to po prostu znajdźmy takiego, który specjalizuje się w odchudzaniu.

Dziękuję!

Przeczytaj także

x
Zapisz się do newslettera