X
X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Trener Marcin Piechota: "odpoczynek jest tak samo istotny jak trening".

29 lp. 2021

Trener Marcin Piechota – podwójny Mistrz Polski IFBB w kulturystyce do 80 kg 2018 oraz Mr Olympia Amateur 2018 NPC (Hiszpania).

1. Marcin – dlaczego akurat sporty sylwetkowe? Skąd zainteresowanie właśnie tą dyscypliną?

Trener Marcin Piechota: Wybrałem sporty sylwetkowe, ponieważ zawsze podobały mi się umięśnione sylwetki. Sam nie zostałem obdarzony ani wzrostem, ani “masą” i jeszcze będąc nastolatkiem miałem przez to kompleksy. Wyleczyłem je rozwijając sylwetkę na siłowni. Dzisiaj śmieję się trochę z tych młodocianych kompleksów, a mój niski wzrost na pewno przyczynił się do osiągnięcia kilku sukcesów w sporcie sylwetkowym.

2. Jesteś trenerem personalnym. Powiedz, czy obserwujesz, jakieś zmiany na rynku trenerskim w okresie tuż po pandemii? Klienci zgłaszają się do Ciebie z nowymi problemami zdrowotnym, spowodowanymi pandemią?

Trener Marcin Piechota: Nie zauważyłem jakiś większych zmian na rynku, poza nieco mniejszą ilością klientów siłowni i osób zainteresowanych pomocą trenerską. Nie zarejestrowałem również żadnych istotnych problemów zdrowotnych spowodowanych pandemią, może jedynie w kilku przypadkach pogorszona kondycja tlenowa - lecz szybko dało się to “poprawić”. Mam wrażenie natomiast, że osoby które ze sportem były zawsze blisko, jeszcze bardziej się do niego zbliżyły i trenowały mimo braku odpowiednich warunków, a te które za sportem nie były/trenowały “bez zapału”, odsunęły się jeszcze dalej od niego.

Trener Marcin Piechota

3. Jak wygląda Twój dzień?

Trener Marcin Piechota: Obecnie mamy wakacje i jest to okres, w którym postanowiłem poluzować swoje restrykcje treningowe i dietetyczne, czyli po prostu odpocząć. Mój dzień od rana wygląda mniej więcej tak: po przebudzeniu kilka razy w tygodniu wykonuję trening cardio ok. 30-40min. Śniadanie (zwykle w postaci jajek) spożywam po Cardio i kąpieli, a następnie siadam do pracy przy komputerze - zajmuję się podopiecznymi on-line oraz ogarniam media społecznościowe. Zwykle po drugim lub trzecim posiłku udaję się na siłownię. Wykonuję najpierw swój trening, następnie prowadzę treningi personalne. Obecnie trenuję intuicyjnie na 50% możliwości, tak aby tylko delikatnie stymulować mięśnie - utrzymać ich aktywność, podtrzymać wygląd sylwetki. Kończę pracę wieczorem. Nadal zawsze mam przy sobie posiłki i/lub suplementy.

4. Często zdarza Ci się „czitować”? Czy pozwalasz swoim podopiecznym na dni całkowitego luzu od treningu i diety?

Trener Marcin Piechota: Osobiście traktuję “Cheat-meal” jako część diety. Uważam, że zaplanowany, zastosowany w odpowiednim momencie nawet wspomaga cały proces dążenia do celu sylwetkowego. Moi podopieczni również mają wytyczne, które uwzględniają pewnie poluzowania względem diety.

Trener Marcin Piechota

5. Twoja najlepsza i najsłabsza grupa mięśniowa?

Trener Marcin Piechota: Trudno wyznaczyć mi najlepszą grupę mięśniową, ale jednak najczęściej uwagę zwracano na moje nogi - zarówno czworogłowe uda jak i dwugłowe uda. W swojej kategorii nie miałem raczej równych sobie zawodników względem nóg. Najsłabsza grupa to zdecydowanie ramiona - bicepsy i tricepsy.

6. Czy Twoim zdaniem kobiety powinny, mogą ćwiczyć tak ciężko jak mężczyźni? Czy powinny wykluczyć niektóre ćwiczenia? Zmodyfikować trening? Oczywiście mam tu na myśli trening dla amatorów :)

Trener Marcin Piechota: Pod nazwą “amatorzy” może kryć się wiele osób od całkowicie początkujących, aż do takich które trenują wiele lat. Na ogół nie widzę przeciwwskazań dla kobiet do ciężkiego treningu siłowego, kwestia tylko - jaki jest cel tej kobiety, jaki jest jej staż oraz jaką sylwetkę prezentuję (między innymi chodzi o genetykę). Pomijam kwestie zdrowotne, które w dzisiejszych czasach względem treningu kobiet są bardzo istotnym wyznacznikiem. Na pewno kobiety nie powinny trenować tym samym planem treningowy co mężczyźni - mam na myśli głównie dobór ćwiczeń.

Trener Marcin Piechota

7. Co jest najtrudniejszego w tym sporcie? Zwłaszcza dla osób początkujących?

Trener Marcin Piechota: Uważam, że najważniejszymi wartościami dla osoby początkującej są determinacja i cierpliwość. Sylwetkę kształtuje się latami. Wiele osób nie potrafi tego zrozumieć, że potrzeba inwestycji czasu, aby coś osiągnąć i goni na ślepo za jak najszybszym progresem popełniając głupie błędy, niekiedy narażając mocno zdrowie.

8. Jakie masz plany na najbliższą, sportową przyszłość?

Trener Marcin Piechota: Chciałbym jeszcze wystartować w zawodach kulturystycznych i przygotować się na 100% swoich możliwości. W tym roku porzuciłem “robienie formy”, gdyż uznałem że nie wszystko idzie po mojej myśli. Kolejne przygotowania rozpocznę dopiero w dogodnym do tego czasie. Fakt, że wymówki pandemią są bezsensowne to jednak cała ta sytuacja ma również wpływ na pracę - finanse, kondycję psychiczną i sportową aurę.

Trener

9. Co lub kto jest dla Ciebie największą motywacją treningową?

Trener Marcin Piechota: Nie mam konkretnego bodźca motywacyjnego. Sam dla siebie jestem wyznacznikiem motywacji. Od początku swoich startów dużo “wizualizowałem” - widząc siebie zadowolonego ze swojej formy i wyniku zawodów :)

Mogę jako potencjalne źródło napędowe wskazać ludzi, którzy siedzą w tym sporcie i angażują się mocno (niekoniecznie wygrywają) lub swoich podopiecznych.

10. Jakieś rady dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sceną?

Trener Marcin Piechota:

Zwrócę się bezpośrednio do takich osób:

Cieszcie się procesem kształtowania sylwetki, na ile tylko możecie. Bądźcie cierpliwi i działajcie według ustalonego, przemyślanego planu. Odpoczynek jest tak samo istotny jak trening. Dieta nie może być katorgą, musi spełniać Twoje wymagania.

Przeczytaj także

x
Zapisz się do newslettera